Z wielu badań wynika, że stwardnienie rozsiane dotyka częściej kobiet niż mężczyzn. Choroba ta uaktywnia się bardzo często w wieku rozrodczym. W związku z powyższym, przed wieloma parami starającymi się o potomstwo pojawia się niemały dylemat – czy decydować się na dziecko? Czy ciąża nie pogorszy przebiegu SM oraz czy sam poród będzie bezpieczny, nie tylko dla maleństwa, lecz także jego mamy..?

Wiele chorych kobiet nie kryje obaw związanych z zajściem w ciążę, co jest sprawą całkowicie naturalną. Okazuje się jednak, że zarówno ciąża jak i sam poród chorych na stwardnienie rozsiane kobiet niosą za sobą takie samo ryzyko powikłań np. : nadciśnienie ciężarnych czy odklejenie łożyska, jak u kobiet zdrowych.

W roku 2004 opublikowano wyniki badania PRIMS (Pregnancy in Multiple Sclerosis).

W doświadczeniu tym obserwacji poddano aż 227 kobiet chorych na stwardnienie rozsiane, które w trakcie choroby zaszły w ciążę i urodziły dzieci.

Nasilenie objawów zaobserwowano zarówno podczas 9 miesięcy ciąży, jak i przez 2 lata po urodzeniu dziecka.

Jak się okazało, w trakcie ciąży( porównując rok ubiegły – ryzyko rzutu SM było mniejsze, zwłaszcza jeśli chodzi o w ostatnie 3 miesiące ciąży.

Tym samym jednak, pokazano, że w niedługim czasie po porodzie (3 – 6 miesięcy) istnieje większe ryzyko rzutu SM w porównaniu do roku sprzed ciąży. Szczególnie dotyczyło to kobiet, które przed zajściem w ciążę przeszły ciężki atak choroby. Mimo wszystko, u blisko 72% kobiet nie wystąpił nawrót choroby w okresie 6 miesięcy po narodzinach dziecka.

Wszystkie osoby, decydujące się na potomstwo, po uprzedniej konsultacji z lekarzem, są zmuszone zrezygnować z leczenia lub przerwać to trwające. Należy to zrobić już na 2 lub nawet 3 miesiące przed zapłodnieniem.

Choć statystyki i pokazują, że przebiegowi ciąży u chorej na stwardnienie rozsiane często towarzyszy remisja, może się zdarzyć, ze niekiedy wystąpi rzut choroby. W takiej sytuacji nie ma ścisłych przeciwwskazań do zastosowania leków sterydowych, zwłaszcza po pierwszych 3 miesiącach trwania ciąży.

Jeśli chodzi o sam poród – ciężarne chore na SM częściej od tych zdrowych rodzą poprzez cesarskie cięcie, choć tak naprawdę nie ma ku temu jasnych wskazań – wiele zależy od stanu ciężarnej.

Znieczulenie zarówno przy cesarskim cięciu czy to zewnątrzoponowe nie mają jakiegokolwiek wpływu w wystąpienie rzutu po porodzie. Sposób porodu u pacjentki zależy od stopnia jej niepełnosprawności.

Wiele kobiet może niepokoić zapewne również zagadnienie karmienia piersią. Otóż , większość badań potwierdza, że nie ma ono piersią nie niesie ono ryzyka wystąpienia rzutu choroby w okresie poporodowym. Mimo to, większość kobiet wybiera karmienie butelką zwłaszcza po włączeniu leków jest to niezbędne.

Przyszli rodzice nie mają też podstaw do obaw w kwestii stanu zdrowia i prawidłowego rozwoju narodzonych dzieci. Nie wykazują one bowiem żadnych różnic w zakresie wad rozwojowych, masy ciała i ogólnego rozwoju w porównaniu z dziećmi urodzonymi przez kobiety zdrowe.

Podczas ciąży pacjentki powinny zwrócić szczególną uwagę na istotę odpoczynku, ale także nieintensywnych ćwiczeń oraz – co bardzo ważne – diety. Wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Harvardu dowiodły bowiem, że spożywanie nabiału i pozostałych produktów bogatych w witaminę D przez kobiety w ciąży obniża ryzyko zachorowania na stwardnienie rozsiane u ich potomstwa. Kobiety wypijające cztery szklanki mleka dziennie chorowały aż o 56% rzadziej niż dzieci pań pijących poniżej trzech szklanek miesięcznie.

Ciąża oraz potomstwo to z pewnością poważna decyzja w życiu każdego człowieka, co dopiero osoby przewlekle chorej. Pary decydujące się na powiększenie rodziny powinny dokładnie zastanowić się nad tak ważnym posunięciem, przygotować się do nowej sytuacji i przeanalizować, czy w razie potrzeby, mają szansę na otrzymanie wsparcia ze strony osób trzecich – rodziny, przyjaciół czy opiekunki. Takiej decyzji nie wolno podejmować zbyt pochopnie, bowiem jest zbyt poważna. Należy do niej w pełni dojrzeć i być świadomym jej konsekwencji.

 

Serwis www.nieuleczalni.pl zawiera bazę metod leczenia stworzoną na kształt „Wikipedii”, ponieważ chcemy aby metody były dodawane (a większość także i edytowana) przez wszystkie osoby interesujące się zdrowiem.
Dlatego też Nieuleczalni.pl jest przestrzenią dla zwykłych osób korzystających z różnych metod leczenia, ale także dla specjalistów, lekarzy i terapeutów.
W serwisie możesz przeczytać
  • osobiste historie użytkowników odnoszące się do ich reakcji i opinii na temat danego leczenia
  • opracowania łącznie z naukowymi wynikami badań pod którymi podpisują się najlepsi specjaliści z całego świata.

Poszukując konkretnych zagadnień skorzystaj z wyszukiwarki na stronie głównej, pomoże ona odnaleźć wszelkie treści o poszukiwanej przez Ciebie tematyce.
Jeżeli masz ochotę dodać swoją osobistą historię lub metodę leczenia jakiejś choroby, skorzystaj z przycisku „dodaj” który znajduje się także na stronie głównej serwisu.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Zaloguj się by dodać komentarz.