Tags: Historia użytkownika, joga, nerwica, stres

Parent: Nerwica

Napisane przez (Hania) , dnia

 

Już jako dziecko byłam bardzo nerwowa. Pamiętam gdy miałam może 9 lat i z nerwów strasznie bolał mnie brzuch. Z powodu zdenerwowania potrafiłam nawet dostać gorączkę, i to wcale nie niską, bo potrafiła dochodzić nawet do 39 stopni. Objawy nerwicy potrafią być bardzo różne. Gdy bolał mnie brzuch z nerwów i jeszcze miałam gorączkę lekarze szybko zaczęli u mnie podejrzewać zapalenie wyrostka robaczkowego. W następnej kolejności zrobili mi kolonoskopię podejrzewając wrzody na żołądku. Objawami nerwicy były u mnie także problemy z apetytem, gdy miałam stres nie mogłam nic jeść, męczyły mnie dziwne mdłości, chciało mi się wymiotować. Objawy te były naprzemienne, pojawiały się czasem w sytuacjach w których miałam wrażenie, że nie jestem zestresowana. Już jako osoba dorosła zmagałam się z nerwobólami w plecach. Zawsze ból odczuwałam na wysokości odcinka piersiowego ale pod łopatką na plecach. Nie czułam, że ten ból spowodowany jest napięciem, lekarze także. Lekarz ortopeda badał mi długości nóg, stosować chciał wkładki do butów bo rzekomo brakowało mi paru mm w jednej nodze. Potem przechodziłam cykl zabiegów z laserem i promieniami na podczerwień. Stosowano u mnie plastry, które miały za zadanie odprężyć mięśnie. Chodziłam także na masaże i rehabilitacje z ćwiczeniami. Ból nie był tak mocny abym musiała brać leki, jednak był tak męczący, że utrudniał codzienne funkcjonowanie. Praca za biurkiem stałą się mało komfortowa. Ciągle odczuwałam napięcie, mrowienie w plecach. Zabiegi przynosiły ulgę, ale jedynie maksymalnie na parę dni, potem ból powracał. Tym cechowała się moja nerwica, a objawy jej były tak rozstrzelone, że nie czułam co jest powodem tych reakcji. Rozwiązaniem dla mnie okazały się regularne ćwiczenia jogi. Od kiedy zaczęłam ćwiczyć czuję się dużo bardziej zrelaksowana. Podczas ćwiczeń naciągam mocno plecy, przez co mięśnie stają się bardziej dotlenione i mniej podatne na napięcia. Same ćwiczenia zadziałały też tak, że czuję się bardziej zrelaksowana. Wieczorami staram się także medytować, bardzo to uspokaja natłok myśli, który nakręci się przez cały dzień. W ogóle warto z medytacji korzystać także podczas dnia, by nie pozwolić na dalsze nakręcanie. Polecam jogę i medytacje jako walkę z objawami nerwicy, depresją czy innymi problemami zdrowotnymi, działają one tak kompleksowo na cały organizm, że mogą być stosowane nawet na inne schorzenia z rewelacyjnymi efektami. Ponadto ćwiczenia, dają mi większy wgląd w moje uczucia i stan ducha, przez co sama widzę pojawiające się napięcie dużo wcześniej. Bez ćwiczeń napięcia w ciele w ogóle nie odczuwałam.

 

Serwis www.nieuleczalni.pl zawiera bazę metod leczenia stworzoną na kształt „Wikipedii”, ponieważ chcemy aby metody były dodawane (a większość także i edytowana) przez wszystkie osoby interesujące się zdrowiem.
Dlatego też Nieuleczalni.pl jest przestrzenią dla zwykłych osób korzystających z różnych metod leczenia, ale także dla specjalistów, lekarzy i terapeutów.
W serwisie możesz przeczytać
  • osobiste historie użytkowników odnoszące się do ich reakcji i opinii na temat danego leczenia
  • opracowania łącznie z naukowymi wynikami badań pod którymi podpisują się najlepsi specjaliści z całego świata.

Poszukując konkretnych zagadnień skorzystaj z wyszukiwarki na stronie głównej, pomoże ona odnaleźć wszelkie treści o poszukiwanej przez Ciebie tematyce.
Jeżeli masz ochotę dodać swoją osobistą historię lub metodę leczenia jakiejś choroby, skorzystaj z przycisku „dodaj” który znajduje się także na stronie głównej serwisu.

Discussion (2)

  1. Zdjęcie profilowe malwian malwian pisze:

    Moimi objawami nerwicy jest bezdech. Po prostu zapominam o oddychaniu w sytuacjach stresujących. Ogólnie często zauważam, że oddech mam za płytki w sutek napięcia/ nerwów. Nauczyłam się już trochę nad tym pracować i np. oddycham trochę przeponą czasem w pracy jak nikt nie widzi :) Działa to na mnie bardzo relaksująco. Moja mama w nerwach ma tak, że często biega do toalety, to dopiero objaw stresu dziwny. Kiedyś słyszałam, że ludzie z nerwów potrafią mieć nawet gazy 😉

  2. Zdjęcie profilowe anitusia anitusia pisze:

    też to znam! Nerwus jestem okropny. Staram się już biegać, by rozładować napięcie, albo medytować aby się uspokajać, ale i tak wracam do nerwówki. Napięcie powstaje bardzo szybko, potrafię się zezłościć na nieposkładane pranie, ciśnienie robię sobie w pracy jakby zbliżał się koniec świata, albo jakbym miała jakieś straszne zaległości.Nie wiem skąd to się bierze, od zawsze byłam bardzo niecierpliwa, wszystko chce mieć na wczoraj, w pracy chce mieć wszystko zrobione do przodu, w domu porządek na tip top najlepiej, a przecież tak się nie da! Stres i napięcie towarzyszy mi bardzo często i zauważam że sama go generuje najbardziej :( Jak się od tego uwolnić?

Comment posting has been disabled on this doc.