Napisane przez (Oliwia) , dnia

Brzuch określany jest mianem drugiego mózgu, ponieważ to on najczęściej odzwierciedla nasze stresy, zdenerwowania oraz złości. Znane jest uczucie motylków w brzuchu przy zakochaniu, czy bólu przed ważną rozmową, niejednokrotnie dane nam było zmierzyć się z biegunką, nudnościami czy problemami z trawieniem, które spowodowały nasze nerwy. Psychosomatyka tłumaczy to powiązaniem, jakie istnieje między ciałem, a psychiką. Człowiek pojmowany jest w sposób całościowy. Podobnie jak stan zdrowia psychicznego wpływa na stan fizycznego, tak działać to będzie w odwrotnym kierunku, bo długo utrzymująca się choroba pogarsza nastrój i prowadzić może nawet do depresji w przypadku długotrwałych dolegliwości. Totalna Biologia źródło chorób widzi w konfliktach psychicznych, których doznajemy w momentach silnych przeżyć. Ich doświadczenie budzi wiele negatywnych emocji, które zagrażają naszemu życiu. Dlatego natura nauczyła się spychać je z poziomu psychicznego na ciało, bo dopiero tam ich energia może ulec wyładowaniu bez śmiertelnych skutków. Tworzy jednak chorobę. Jest to także sposób uświadamiania, zwrócenia uwagi na wewnętrzne problemy i skupienia na uczuciach. Problemy z dokuczliwymi gazami, czy powtarzającymi się wzdęciami, Totalna Biologia uzasadnia zatrzymaniem wewnątrz siebie trudnych spraw. To takie przeżycia, konflikty z bliskimi, czy stłumione emocje, których nie potrafimy ani do końca przeżyć – „przetrawić”, ani ich pozbyć, czy sprawić, by zniknęły. Tkwimy w martwym punkcie przejmowania się. Na te dolegliwości można spojrzeć przez pryzmat problemów z jelitami. Tu psychosomatyka widzi kilka konkretnych problemów. Po pierwsze wspomniany wcześniej aspekt zatrzymania w sobie czegoś. Może być to przeszłość, jakieś przestarzałe i błędne przekonanie, przy których uparcie tkwimy na swoją niekorzyść. Także szkodliwe poglądy na temat samego siebie lub innych. Tu pojawia się kolejny problem – osoba zmagająca się ze wzdęciami może mieć ciągłą potrzebę oceny sytuacji, wiecznego oceniania wszystkich i wszystkiego, zamiast przyjmowania tego takim, jakie jest. Wynika to również z przymusu utrzymywania stałej kontroli. Jeśli zastanowimy się przez chwilę nad tym, ile tak naprawdę kosztuje nas to umartwianie się, czy aby wszystko jest w porządku, czy panujemy nad każdym aspektem życia, uświadomimy sobie być może, że tracimy radość, która płynie ze spontaniczności i bycia „tu i teraz”. Podsumowując wyżej wymienione sytuacje: odpuść. Zarówno szkodliwą przeszłość i brudne sprawy, które w jakiś sposób wciąż nosisz w sobie, jak i także potrzebę ciągłej kontroli.

Serwis www.nieuleczalni.pl zawiera bazę metod leczenia stworzoną na kształt „Wikipedii”, ponieważ chcemy aby metody były dodawane (a większość także i edytowana) przez wszystkie osoby interesujące się zdrowiem.
Dlatego też Nieuleczalni.pl jest przestrzenią dla zwykłych osób korzystających z różnych metod leczenia, ale także dla specjalistów, lekarzy i terapeutów.
W serwisie możesz przeczytać
  • osobiste historie użytkowników odnoszące się do ich reakcji i opinii na temat danego leczenia
  • opracowania łącznie z naukowymi wynikami badań pod którymi podpisują się najlepsi specjaliści z całego świata.

Poszukując konkretnych zagadnień skorzystaj z wyszukiwarki na stronie głównej, pomoże ona odnaleźć wszelkie treści o poszukiwanej przez Ciebie tematyce.
Jeżeli masz ochotę dodać swoją osobistą historię lub metodę leczenia jakiejś choroby, skorzystaj z przycisku „dodaj” który znajduje się także na stronie głównej serwisu.

Komentarze (1)

  1. Zdjęcie profilowe marysia marysia pisze:

    Mój znajomy ma problem ze wzdęciami, troszkę pomogło mu jedzenie większej ilości błonnika. Zajada się ciągle suszonymi śliwkami i jabłkami, ale jabłka koniecznie muszą być bez skórki, bo inaczej efekt będzie odwrotny :) Przy wzdęciach warto też zwrócić uwagę na nasz organizm, to znaczy ocenić czy czasem nie jest zanieczyszczony i czy nie przydało by nam się pooczyszczać się troszkę. Najlepsze są kurację na wiosnę/ lato, wtedy jest dużo warzyw. Ja robię tak że przez kilka dni piję maksymalnie dużo wody i jem same gotowane warzywa. Warzywa często blenderuję aby było łatwostrawne.

Zaloguj się by dodać komentarz.