Związek między naszym umysłem, a ciałem jest znany nie od dzisiaj. Nasz układ immunologiczny jest osłabiony przez stres, co powoduje przeziębienia, przemęczenie czy problemy z koncentracją. Co jeśli choroba nie jest tylko oznaką osłabionej odporności, a sygnałem świadczącym, że powinniśmy coś zmienić w naszym życiu? Jeżeli jest pozostałością emocjonalną naszych przodków, która ma pomóc przystosować nas do otaczającego świata?

Psychosomatyka ujmuje powiązanie myśli i ciała, a w szczególności konfliktów, które są odpowiedzialne za nasze choroby. Ich szerszym zakresem zajmuje się totalna biologia, która zakłada, że wpływ na zdrowie mogą mieć nie tylko nasze nierozwiązane wewnętrzne problemy i emocje, ale także naszych rodziców, dziadków i innych krewnych. Jednak sam konflikt nie wystarczy. Niezbędne do powstania choroby jest zdarzenie szokujące, przytłaczające o zabarwieniu negatywnym, któremu towarzyszy izolacja i brak wsparcia.

Dzisiaj chciałam poruszyć temat astmy oskrzelowej. Ze względu na obecność zmian chorobowych w oskrzelach, według psychosomatyki, mamy do czynienia z zagadnieniami związanymi z opieką, czy rodziną, której jedną z podstawowych funkcji jest dawanie poczucia przynależności, co za tym idzie bezpieczeństwa. Romuald Kosznik nakierowuje nas na konflikt ,,zarówno chcę, jak i nie chcę zawładnąć przestrzenią wokół siebie''. Astma może wskazywać na konflikty dotyczące terytorium, więc poczucie duszenia się podczas napadu może być próbą pogodzenia dwóch sprzecznych biegunów owładnięcia terytorium i brak takiej chęci. Może być to nieuświadomiony strach przez poczucie braku własnej przestrzeni, co ujawnia się jako próby zaczerpnięcia oddechu. Akceptacja, zrozumienie i w końcu rozwiązanie psychicznego problemu, który jest przyczyna utraty naszego zdrowia umożliwia jego odzyskanie. Pomocne w tym celu mogą być pytania:

- Czy potrafię zrozumieć i wybaczyć nadopiekuńczość mojej matki?

- Czy pomniejszając się, nie odczuwam tłumionej agresji?

- Jakie rzeczy w życiu uważam za niegodne, nieczyste?

- Czy uważam, że dzięki moim dolegliwości mam kontrolę nad innymi?

- Jak radzę sobie z poczuciem niższości/ dominacji?

- Czy są jakieś kwestie, które w sobie tłumię?

- Interakcja z jakim konfliktem sprawia mi szczególną trudność?

- Komu przede wszystkim chce pokazać moją siłę i niezależność?

- Czy jestem gotowy na to, żeby stać się niezależnym?

- Co powoduje, że nie mogę samodzielnie żyć?

- Czy jest coś, co chciałbym w sobie zmienić?

- Czy odczuwam, że w moim otoczeniu znajduje się coś, co mi przeszkadza, uniemożliwia rozwój?

Pamiętajmy, każda choroba spowodowana konfliktem, mówi nam o pewnym obszarze naszego życia, który powinniśmy wziąć pod uwagę. Nasz mózg, oddziałuje na nasze ciało w ten, a nie inny sposób, aby pomóc nam odkryć nasze zmartwienia. Tak więc, dodatkowa kontemplacja nad tym, do czego zmuszają mnie symptomy astmy, co mi uniemożliwiają, z pewnością pomoże w rozstrzygnięciu konfliktu, co za tym idzie - uzdrowieniu.